Wakacje zmierzają niestety ku końcowi. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - Majkel powraca na antenę! W dodatku ma zamiar z wielkim hukiem pożegnać upragniony, letni, wakacyjny czas.
Zapowiada się duża impreza na miarę urodzin radia. Tylko... tym razem apelujemy o pozostawienie w spokoju naszego połączenia internetowego, Panie Operatorze! ;)
Twarzą imprezy stała się pani Marta, która robi lody :)))
Posłuchajcie sami i bądźcie z nami już 2 września od 20-ej!
Cały świat pachnie podróżami i wakacjami, z Radiem Mayday nie mogło być inaczej! Przechodzimy w tryb wakacyjny! Już teraz na antenie możecie usłyszeć nowe, wakacyjne jingle!
I mała niespodzianka dla wielbicieli Majkela - w trakcie wakacji, w każdy piątek od 20-ej, będziecie mogli usłyszeć powtórki audycji Majkela z ostatnich kilku miesięcy!
Będziemy też uaktualniać playlistę i jingle na bieżąco!
Przypominamy też, że Majkel na żywo wraca w piątek, 2-go września, od 20-ej!
Jak mawiają koledzy radiowcy za oceanem - STAY TUNED!
Po ostatniej audycji, podczas której jeden ze Słuchaczy na antenie radia zaprezentował kompletny brak kultury rzucając wiązką obelg w kierunku prowadzących, Majkel zażenowany zaistniałą sytuacją i oskarżeniami, jakie padły pod jego adresem, postanowił wystosować list otwarty do wspomnianego Słuchacza. Publikujemy go w całości:
Drogi Frędzlu,
Respekt ziomek za odwagę i krytykę, podziwiam. Nic do Ciebie nie mam, mogło się jedynie obejść bez obelg i przekleństw.
Nie uważam się za nie wiadomo kogo, nie mam nic do metalu, wręcz lubię takie zespoły jak Metallica czy Hunter. To, że żartuję, to nie znaczy, że robię to złośliwie czy kpię. Robię to w jak najbardziej pozytywnym sensie. I śmiem twierdzić, że miażdżąca większość Słuchaczy potrafi do tego podejść z dystansem. Tak samo śmieję się z siebie i z muzyki, której najczęściej słucham. Nie mam z tym żadnego problemu.
Ma prawo nie podobać Ci się moje radio. I nie musisz go słuchać. Ale powstrzymaj się proszę od wyzwisk, obelg i poniżania. To do niczego nie prowadzi. A już na pewno nie do merytorycznej dyskusji. Pomijam już fakt, że w ten sposób obrażasz nie tylko mnie, ale również Słuchaczy, którym taka forma audycji się podoba.
Co do rozmowy na antenie - mogę z Tobą rozmawiać i dyskutować bez końca. Ale bez przekleństw i wyzwisk. To nie ma nic wspólnego z konstruktywną krytyką. Zezwalając na tak niską formę dyskusji okazuję tylko brak szacunku wobec swoich Słuchaczy, którzy jednak oczekują jakiegoś poziomu tego, co jest wypowiadane na antenie radia.
Jedyne, co dziś pokazałeś, to podwórkowy poziom swoich wypowiedzi i kompletny brak kultury. Ale mimo wszystko gratuluję odwagi. Nie boję się żadnej krytyki, wręcz cieszę się, że pojawiają się ludzie motywujący mnie do pracy nad radiem i formą audycji.
Jeśli masz do powiedzenia mi coś więcej poza wyzywaniem mnie od "debili", "idiotów", "parchów", to zapraszam do MERYTORYCZNEJ dyskusji.
Jeżeli czujesz się urażony tym, że nazwałem Cię "no-lifem", to serdecznie przepraszam. I współczuję, że nie masz dystansu wobec samego siebie. List traktuję jako otwarty i umieszczam go na www.radiomayday.pl. Nie boję się otwartej dyskusji. Zapraszam Cię bardzo serdecznie do rozmowy. Jeśli masz coś sensownego do powiedzenia - powiedz to. Jeśli chcesz wyzywać - wyzywaj i skompromituj się do reszty. Ja i tak będę robił to, co robię, dla wszystkich wspaniałych Słuchaczy, których po części nazwałeś "debilami siedzącymi przed kompem w piątek wieczorem".
Na pocieszenie dorzucam kapselek od Tymbarka z napisem "Najwyższy czas!". Ulubiony z mojej kolekcji ;)
Z pozdrowieniami, Majkel Właściciel Radia "zgnojonego g**na" Mayday :)
(cytaty w cudzysłowach pochodzą z wypowiedzi Frędzla na antenie Radia Mayday w dniu 17.06.2011)
Aby przeczytać odpowiedź Frędzla i odpowiedź Majkela, kliknij "Więcej ..."!!!